Nie widziałem, ale mam swoje zdanie...
To częsta „filozofia” gadających głów, czyli naszych polityków. Klasycznym przykładem jest ogólnopolska dyskusja jaka rozpętała się wokół filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”. Prawicowi politycy i publicyści oraz niektórzy księża krytykują film, i oczywiście samego reżysera, za atak na Kościół katolicki (ciekawe, że jeszcze rok temu Smarzowski cieszył się wielkim uznaniem tych samych środowisk za film „Wołyń”).
Krytykują, chociaż nie wiedzą co, bo filmu nie oglądali.
Pełna treść wiadomości na: tc.ciechanow.pl/aktualnosc-17377.html
Pełna treść wiadomości na: tc.ciechanow.pl/aktualnosc-17377.html
Źródło: ciechanow.pl · ciechanow.pl